piątek, 25 marca 2016

Rozbiegana Wielkanoc

Już od miesiąca czekałam z utęsknieniem na Święta. Po pierwsze Świeta same w sobie są fajne, po drugie wyjątkowo mam wolne i po trzecie  zaplanowaliśmy wyjazd w góry więc same plusy. Właśnie jesteśmy w trasie do Zakopanego. W sumie tylko 4 dni, ale grafik napięty. Kasprowy, Morskie Oko,Giewont,termy. Maszerowanie, bieganie,przyroda,  daleko od miejskiego zamieszania, stresów i pędu . No i w końcu będziemy mieli czas dla siebie :) Być może warunki pogodowe zweryfikują nasze plany,ale nastawiam się pozytywnie. Zakopane,to miejsce, które odwiedzam od dzieciństwa. Za to dla mojego męża to będzie debiut,takze robię  za przewodnika. Bez mazurka i babki,ale z plecakiem i obiadem w schronisku z widokiem na Tatry. Wielkanoc na sportowo. Pozdrawiamy :) Piszcie jakie Wy macie plany na Wielkanoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz