czwartek, 24 marca 2016

Wybiegany natłok myśli

Praca, Święta, sprawy prywatne, pomysły, przemyślenia, spory, radości, newsy z Polski i ze Świata...to wszystko sprawia, że chyba każdy ma czasami wrażenie, że jego głowa za chwile eksploduje. Gdybym potrafiła, to w takich sytuacjach stawiałabym na medytacje, niestety umiejętności i wiedzy w tej materii brak...można tez sprawę przespać, tylko trochę szkoda życia. Można problemy zajadać lodami czekoladami, ale figury szkoda. Dlatego niezwykle pomocny jest wysiłek fizyczny. W sumie dowolny, w zależności od upodobań. Jako, że pogoda ostatnio wiosennie zaskakuje i zachwyca, to oczywiście stawiam na biegowe poszukiwanie oznak zmiany pory roku.

Słońce, pojawiające się pączki, listki i świergot zwariowanych ptaków od razu wywołuje uśmiech. Dlatego w miniony weekend postanowiliśmy pobiegać po lesie, poszukać nie wybieganych przez nas ścieżek w okolicy i pobiec na....plażę :) nie nie mieszkamy nad morzem, nie byliśmy na wakacjach, nawet jeziora nie mamy. Ale jest pewna tajna miejscówka nad Wisłą gdzie jest dziko, pięknie i pusto!!!!
Takie klimaty zaczynają się już 2 km od miasteczka Wilanów.  Potem wbiegamy do Rezerwatu Morysin, dookoła Pola Golfowego, na Zawady i nad Wisłę. Bardzo fajna trailowa trasa ok 15 km. I kto by pomyślał, że to wszystko niemal w mieście





Ciekawe miejsca biegowe są również gdy z Miasteczka Wilanów pobiegniemy w stronę Ursynowa : ulica Hlonda, Łodygową i do lasu...Przez pla można też pobiec do Powsina, no i las Kabacki...tylko tam już nie jest tak kameralnie :) Gdyby ktoś szukał ciekawych tras w okolicach Wilanowa, to chętnie podpowiem. Nie ma nudy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz