wtorek, 8 października 2013

Bieganie po ścieżce rowerowej



Kilka dni temu za moją sprawą powróciła dyskusja wśród biegaczy i rowerzystów dla kogo jest ścieżka rowerowa. Ja byłam zdania, że ścieżka rowerowa, to moim zdaniem ścieżka sportowa i można na niej uprawiać sporty wszelakie, oczywiście z poszanowaniem innych użytkowników i pamiętając o pierwszeństwie rowerzystów. No i muszę przyznać, że owszem zdarza mi się biegać po ścieżkach rowerowych. Zwłaszcza gdy mam do wyboru zatłoczony chodnik i pustą ścieżkę rowerową. Zawsze przy tym biegnę poboczem, ustępując rowerzystom. No i nigdy rowerzyści nie dali mi odczuć, że jestem nieproszonym gościem.

Dzisiaj jednak postanowiłam sprawdzić jak sytuacja jest uregulowana prawnie. Kodeks ruchu drogowego ogranicza się tylko do zapisu dotyczącego pieszych na ścieżce rowerowej. Wynika z tego, że możemy korzystać ze ścieżki tylko w wyjątkowej sytuacji gdy nie ma chodnika. O biegaczach, rolkach, deskach, hulajnogach nie ma ani słowa. Właśnie dlatego zadzwoniłam do biura prasowego Komendy Głównej Policji gdzie dowiedziałam się, że pod słowem pieszy w  kryje się także biegacz, rolkarz itd A za bieganie po ścieżce rowerowej można dostać mandat od 20 do 500 złotych!

Biję się w pierś i postaram się przejść na chodniki ( w mojej okolicy leśne ścieżki są niestety zbyt daleko)


Poniżej załączam podstawę prawną :) A Wy co sądzicie o bieganiu po ścieżkach rowerowych?





Kodeks drogowy - Prawo o ruchu drogowym

DZIAŁ II Ruch drogowy

Rozdział 2 Ruch Pieszych



Art. 11. 1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.

2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.

3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie.

4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.

5. Przepisów ust. 1-4 nie stosuje się w strefie zamieszkania. W strefie tej pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem.

27 komentarzy:

  1. ścieżka rowerowa, jak nazwa mówi, przeznaczona jest dla rowerów. to nie ścieżka sportowa, biegowa czy inna. a mnie coś trafia jak mamy z wózkami spacerują ścieżkami rowerowymi :-) moje znajome wiedzą, że jak idą ze mną na spacer to nici ze spacerów po ściezkach. Kto jeździ rowerem, ten chyba najpełniej to rozumie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co innego spacer z psem i całą rodziną, a co innego bieg poboczem. Z drugiej strony jak Ci sie podoba sytuacja : rozpędzony rolkarz na chodniku, a tam matka z wózkiem, psem i zakupami? Też słabo, co?

      Usuń
  2. Myślałam, że rolkarze też mogą korzystać ze ścieżek.. Kurcze.

    Co prawda w Krakowie nie mam z tym problemu, ale u siebie w rodzinnym mieście jazda na rolkach możliwa jest właściwie tylko po ścieżce rowerowej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg przepisów tylko rower i ludzie na wózkach mogą jeździć po ścieżkach, ale sądzę że przy zachowaniu kultury i zasad bezpieczeństwa nikt nie powinien protestować

      Usuń
  3. Najlepiej biegać po prostu po lesie, tam nie ma problemów ze ścieżkami;)

    A gdy się nie da, to trzeba po prostu zachować rozum. I gdzie się da, biec chodnikiem, a jak ścieżką to tak, by nie przeszkadzać rowerzystom. Miasto jest dla wszystkich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam dokładnie tak samo :) ciekawe czy jakis biegacz dostał mandat za bieganie po ścieżce

      Usuń
    2. Ciekawy temat. Też uważam, że rozsądek jest najważniejszy. Ja zawsze biegam po ścieżkach rowerowych, ponieważ są one równiejsze niż chodniki (zazwyczaj są asfaltowe). Biegam po ścieżkach nawet wtedy, gdy obok jest pusty chodnik. Jeszcze nigdy nie dostałem mandatu, a niejednokrotnie mijałem policję (nawet jadącą na rowerach :D). Uważam, że można biegać po ścieżkach rowerowych, ale zawsze ze świadomością, że to jest 'teren' rowerzystów i trzeba ustąpić im miejsca, w każdej sytuacji.

      Usuń
    3. Ten mandat, to ostateczność :) ale warto wiedziec, że jest taka opcja gdy trafi sie wyjątkowo sumienny policjant. Ja staram sie omijac ścieżki, ale niestety nie zawsze sie da, bo np na chodniku jest tłum albo zero oświetlenia

      Usuń
  4. Pogrzebalam w necie. U nas takze biegacze nie powinni latac po sciezkach rowerowych i w razie kolizji wina zostaje im przypisana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, także nie dość, że biegacz zostałby poturbowany, to jeszcze miałby problemy z policja i mandat do zapłacenia

      Usuń
    2. poturbowany biegacz w kolizji z rowerzystą? wolne żarty. Chyba, że masz na myśli jakiś boski wiatr który wjeżdża prosto w ciebie... Na ogół kolizja sprowadza się do tego, że biegacz zostaje trącony (jazda na rowerze wymusza refleks w polskich warunkach), a rowerzysta wyhamowuje szybkość 30-40km/h grzbietem po asfalcie -jeśli ma szczęście i gwałtownie nie zatrzymuje się na jakimś słupku, czy latarni.... Trochę śmiesznie zabrzmiało to "poturbowanie" XD biegacza. Jestem rowerzystą i NIE MAM NIC DO NIKOGO, KTO PORUSZA SIĘ PO ŚCIEŻCE W PRAWIDŁOWY SPOSÓB. tzn.: jak sobię truchtam i nikogo nie widzę Z PRZODU to nie oznacza że mogę sobie beztrosko biec środkiem i ścinać zakręty, bo rowerzysta będąc 20 metrów za biegaczem wie że za 2 sec (!!!) będzie musiał wykonać manewr mijający bez gwarancji powodzenia :), ponieważ użytkownik nieświadomy innych użytkowników -to użytkownik nieprzewidywalny..., jedyna rystrykcja którą bym narzucił to zakaz wpuszczania dzieci na ścieżki rowerowe, przynajmniej poniżej tych 7miu lat. jak widzę takie toto to omijam 3 metrowym łukiem, albo się zatrzymuję, a i tak niejedną dętkę zdarłem na łyso bo toto się wachnęło w jędną, czy drugą stronę... dzieci wiadomo -czujność +500% i fajnie, że brzdące nie siedzą przed kompami, ale ich odpowiedzialni rodzice przynajmniej powinni trochę się zastanowić, a nie przyjmować apriori moją rozwagę. poza tym to generalnie wkurza.a prawo nawet dopuszczea dzieci na rowerach jako użytkowników chodników. Biegacze nie mają takiego stresu, -operują mniejszymi prędkościami. pozdrawiam WSZYSTKICH ROZWAŻNYCH użytkowników dróg rowerowych :)

      Usuń
    3. ps.
      oczywiście jestem za wszelaką aktywnością fizyczną gdzie by się ona nie odbywała. dziękuję ci karino że zachowujesz rozsądek i starasz się podchodzić bezstronnie do problemu korzystania ze ściezek rowerowych. nie jestem członkiem żadnej komuny jednośladu, ale z obserwacji mogę powiedzieć, że wielu jednośladowców i jednośladowczyń podziela moje zdanie... (poruszajmy się wszyscy bezwzględnie prawą stroną i zachowajm,y czujność)... mnie osobiście najlepiej jeździ się po kampinosie. tu po 10km w głąb nie uświadczy się pani z wózkiem :) poza tym są trasy którymi pojedziesz tylko na 2 kółkach (trochę zaniosłem się łańcuchem XD ) polecam również biegaczom -tutaj na pewno nie powpadamy na siebie. jeszcze raz pozdrawiam. od czasu do czasu nawet myślę o bieganiu, ale rower to mój świat XD

      Usuń
  5. U mnie wzdłuż lasu biegnie ścieżka rowerowa , ale obok nie ma chodnika tylko z jednej strony las a z drugiej trawnik i jezdnia.Więc gdzie mają spacerować matki z wózkami i Ja z psem - przeczytałam że poboczem czyli mam spacerować po trawniku. No to fajna perspektywa - jakiś pan jedzie sobie elegancko na rowerze a Ja zasuwam z psem po trawniku. Z trawnika też mnie przepędzą bo powiedzą że trawka świeżo posadzona - taka ładna a Ja swoimi buciorami ją zniszczę. Ale nie pomyśleli żeby obok ścieżki wybudować chodnik. Więc chodzę z psem po ściezce - jak widzę nadjeżdzającego rowerzystę zatrzymuję się i stoję z boku jak przejedzie idę dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nie ma co wariować, grunt żeby nie spacerować środkiem ścieżki z psem bez smyczy i kagańca, bo to może się dla wszystkich źle skończyć. Jednak wg przepisów powinnaś chodzic drugą stroną ulicy, tam gdzie chodnik :)

      Usuń
  6. No ja sobie nie wyobrażam sytuacji, żeby nie korzystać se ścieżki rowerowej gdy jest puściutka a rowerzysta pojawi się na niej raz na kilka godzin... W takich okolicznościach uważam, że powinni z niej korzystać też inni obywatele ale zawsze schodzić gdy jedzie rowerzysta. Mimo wszystko rowerzysta przeważnie za...la i ścieżka jest dla niego tak jak jezdnia dla aut :)) Chodzi o bezpieczeństwo pieszych.

    OdpowiedzUsuń
  7. ścieżki rowerowe są dla rowerów i już. Tak jak jezdnia jest dla samochodów. Dla bezpieczeństwa wszystkich każdy powinien poruszać się swoim miejscem. Rowerzyści nie powinni jeździć chodnikami, a biegacze/rolkarze/piesi nie powinni poruszać się ścieżką rowerową. Poszczególne trasy dla różnych środków transportu są wyznaczone nie bez powodu i nie na złość nikomu, nie dla uprzykrzenia życia, a dla bezpieczeństwa i usprawnienia poruszania się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z prawnego punktu widzenia masz rację, ale ja myślę że to prawo jest skostniałe i powstało gdy rolki czy bieganie były sporadyczne na polskich ulicach. Ale skoro prawo jest, to trzeba przestrzegać i tyle

      Usuń
    2. z prawnego, ale i praktycznego. Jeżdżę na co dzień na rowerze i niestety taka jest prawda, że nierowerzyści przeszkadzają - ścieżka rowerowa jest po to, żeby rowerzysta mógł spokojnie jechać swoim tempem, a nie tempem pieszych. Oczywiście, że musi uważać, ale slalom między dodatkowymi użytkownikami nie tylko utrudnia jazdę, ale też naraża na dodatkowe niebezpieczeństwa - wszystkich

      Usuń
  8. swego czasu trochę jeździłam rowerem po mieście i w związku z tym jestem na "nie" jeśli chodzi o poruszanie się czymś innym niż rowerem po ścieżkach rowerowych. Nie zawsze,ale często, naprawdę to wytrąca z równowagi. I chociaż te ścieżki wyglądają dla mnie jako biegacza/pieszego nader ponętnie, to odzywa się we mnie rowerzysta i staram się przed tym wystrzegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej byłoby gdyby obok rowerowych były jeszcze 2 ściezki po jednej dla rolek i biegaczy :)

      Usuń
  9. kurcze, ale czasami ścieżki rowerowe sa dużo gładsze niż chodniki na których wystają części kostki...ale masz racje 200-500zł mandatu przekonuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. A co powiecie na taką sytuację: droga żwirowa na wale przeciwpowodziowym, nie ścieżka rowerowa, ja biegnę lewą stroną a z przeciwka nadjeżdża pędzący rowerzysta. Wjeżdża we mnie z premedytacją. Ja w ostatniej chwili go odpycham w bok. Ten zatrzymuje się i rzuca do mnie z rękami i pogróżkami, że mi zęby wybije itp....
    W kodeksie drogowym jest zapis mówiący, że pieszy poruszając się drogą powinien zająć jej lewą stronę drogi. Czyli, że biegłam po właściwej stronie. Ale agresywny facet upierał się przy ruchu prawostronnym. Z drugiej strony zdarzyło mi się iż biegnąc po prawej stronie rowerzysta jadący za mną wjechał mi z impetem w nogi, powodując kontuzję łydki. Więc jak to jest na prawdę? Nie chciałabym stracić zębów przez czyjeś nieuzasadnione widzimisie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rowerzystę obowiązuje ruch prawostronny na jezdni i ścieżce rowerowej, na każdej innej powinien się dostosować do pozostałych

      Usuń
    2. buraków wszędzie pełno... ja bym cię spokojnie ominął
      -rowerzysta

      Usuń
  11. Ja jak biegłem poboczem,obok ścieżki rowerowej po za terenem zabudowanym,to kierowcy samochodów pokazywali mi ścieżkę rowerową i wręcz sugerowali że mam zejść z drogi i korzystać ze ścieżki rowerowej,z drugiej strony mam pytanie gdzie jestem bezpieczniejszy po za terenem zabudowanym oczywiście biegnąc,na poboczu ,gdzie są samochody,czy na ścieżce,oczywiście zaznaczam że nie ma tam chodnika,jest tylko pobocze ale teren niezabudowany...

    OdpowiedzUsuń