Jako, że to początek mojej pierwszej biegowej zimy, to muszę przyznać, że byłam pełna obaw czy z równie wielkim optymizmem będę wychodziła na treningi gdy termometr będzie pokazywał temperatury poniżej zera. No i stało się, wczoraj wracając z pracy zobaczyłam w samochodzie na wyświetlaczu -1 i pomyślałam czas przetestować minusy. Tradycyjnie najgorzej wyjść z ciepłego domku i pokonać lenia. Przeszywające zimno doskwierało przez pierwsze 500 metrów, potem było już fajnie. Ba! mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że ubrałam się za ciepło. Zapewne podstawowy błąd początkujących biegaczy :))) muszę przetestować różne opcje ubraniowe, że wybrać złoty środek.
Dzisiaj rozmawiałam z doświadczonymi biegaczami na treningu Pozdrów Biegacza! i Pobiegani.pl, zapytałam jak doradzają się ubrać na półmaraton 8 grudnia. Polecili koszulkę oddychająca, koszulke biegowa z długim rękawem i wiatrówkę. Wydaje mi się, że to ciut za lekko, ale to pewnie tylko wrażenie osoby, która jeszcze rok temu nie biegała :)
Na dzisiejszym treningu tez dobrze mi się biegało, wykonywało ćwiczenia, chyba minusy mi służą :) Jednak aby prawdziwa zima nie zaskoczyła mnie jak co roku drogowców muszę zadbać o zimową garderobę biegacza.
Zdaniem zabieganych ekspertów na chłodne dni warto założyć koszulkę oddychająca, przylegającą do ciała, cienka bluzę polarową, gdy jest zimniej dwie koszulki pod polar i może być jeszcze wiatrówka. Jesli chodzi o nogi to grubsze leginsy, a gdy jest oporowo zimno to jeszcze przylegające spodnie ortalionowe. Na głowie oczywiście czapka, szyje okrywamy chustą, a przy ekstremie przyda sie kominiarka, na ręce oczywiście rękawiczki. jeśli ktoś ma wolna gotówkę, to może zainwestować w zimowe buty, a jeśli nie to wystarcza porządne skarpetki. Warto tez pamiętać o tym, że lepiej ubrać się lżej niż za ciepło. Sprawdzony patent ponoć jest taki, że gdy wychodzimy na trening i jest nam ciepło, to znaczy że ubraliśmy się za ciepło.
Na mojej liście zakupowej jest cienki polar i chustka.
Co Waszym zdaniem warto kupić w pierwszej kolejności: Jak się ubieracie na treningi podczas minusowych temperatur?