Już w najbliższą niedzielę 81-letni maratończyk –
pan Jan Morawiec – pobiegnie po medal w Mistrzostwach Świata Weteranów,
które trwają w brazylijskim Porto Alegre.
"Pan Jan to postać doskonale znana w środowisku biegaczy. Mistrz Polski w 1962roku, wielokrotny rekordzista Polski w różnych kategoriach wiekowych i na różnych
dystansach. Startuje nawet w trzech maratonach rocznie, a osiągane przez
niego czasy mogą zawstydzić wielu młodszych zawodników. Łącznie ma na
koncie już prawie 120 startów w maratonach,
a w tegorocznych Mistrzostwach Polski Weteranów Łodzianin w swojej
kategorii wiekowej, czyli 80+, nie miał sobie równych. Zwyciężył na
dystansie 5 i 10 km, poprawiając w dłuższym biegu krajowy rekord o ponad
3 minuty.”
Jak widać przy odpowiednich treningach, diecie i będąc pod opieką lekarzy nawet po 80-ce można świetnie biegać. Ja za Pana Jana trzymam kciuki i zachęcam również Was do kibicowania.
Myśle, że jest, to także dobry moment, by pomyśleć o tym czy naszym rodzicom, dziadkom, bliskim nie przydałoby się więcej ruchu. Nie mówię, że od razu bieganie i maratony, ale może spacery, maszerowanie, rower... Zarażajcie swoja miłością do biegania czy ogólnie sportu!
Dla mojej Mamy idealnym rozwiązaniem okazał się pies. Kiedyś preferowała styl kanapowo-serialowy, a teraz 10 razy dziennie na spacerku z psem :)