Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-doping. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-doping. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 sierpnia 2013

Sportowy ekshibicjonizm internetowy

 

Na e-dopingu.

 




Jest taki ogólny trend internetowy, społeczny by lekko kpić z osób, które ćwiczą i dzielą się wynikami na portalach społecznościowych. Pojawiło się kilka artykułów, które mówią o tym, że uprawianie sportu się nie liczy jeśli nie powiemy o tym w internecie. 5 km, endomondo i fruuu na facebooka. Nowe buty do biegania, zdjęcie i na bloga. Start w biegu i powiadomienie do wszystkich znajomych....

No fakt jest to próżne, trochę śmieszne, trochę płytkie. Ale z drugiej strony ....porównałabym to trochę do kibiców stojących na trasie biegu. Zapisujesz się na bieg, jest pełnia szczęścia, podniecenie. Przychodzi dzień biegu i przychodzi lekka trema. Stajesz na starcie, stres dopinguje, biegniesz dużo szybciej niz na treningach, ale po kilkunastu minutach biegu jest chwila słabości i nagle słychać oklaski, krzyki, widzisz ludzi, którzy stoja na trasie biegu i machają. To jest jak zastrzyk energii, naprawdę daje kopa, nagle endorfiny niosą Cię jak na skrzydłach.


Trochę podobnie jest gdy wyjdziesz wieczorem z ciepłego, wygodnego domu i zaczniesz trening. Przebiegniesz 5, 10, 15 km ile możesz... i masz naturalna potrzebę podzielenia się z innymi swoją radością, sukcesem, satysfakcją. Nie chcę tu przekładać sensu biegania na lajki, ale z pewnością fakt, że przyjaciele i znajomi trzymają kciuki, są ciekawi postępów i śledzą wyniki pomaga. Dla mnie jest to taki naturalny doping, który pomaga tak samo jak obserwowanie coraz lepszych wyników, no i muzyka, która w najgorszym momencie treningu potrafi dać mega speed'a .


I zastanawiam się tylko komu właściwie przeszkadza, że napiszę na fb że biegałam czy byłam na zumbie czy jeździłam na rowerze przez 4 godziny. Myślę, że tym, którzy nie uprawiają sportu i cudza aktywność jest dla nich wyrzutem sumienia.


A Wy? Lubicie się dzielić swoimi postępami? Udostępniacie wyniki na portalach społecznościowych?