poniedziałek, 30 grudnia 2013
niedziela, 29 grudnia 2013
POZDRÓW BIEGACZA WŚRÓD HEROSÓW 2013!!!!!
W najnowszym numerze Runner's World zostały przyznane tytuły biegowych osobowości roku HEROSI 2013. A owi Herosi, to zdaniem kapituły osoby, które pokazują, że bieganie to coś więcej niż sport. Tytuł jest przyznawany w kilku kategoriach :
NADZIEJA - Patrycja Wyciszkiewicz
MISTRZ MASTERS - Jan Morawiec
NAJLEPSZY Z ELITY - Henryk Szost
IDEALNY TRENER - Zbigniew Nadolski
IMPONUJĄCY DOBROCZYŃCA - Michał Leśniewski "Spartanie dzieciom"
HIT MOTYWACJA - Karina Stadnicka i akcja Pozdrów Biegacza :))))
Ja za odznaczenie i zauważenie akcji i mojej skromnej osoby bardzo dziękuję, niezmiernie się cieszę i wciąż nie mogę uwierzyć że w ciągu kilku miesięcy pokonałam drogę od uczucia "rzyganie krwią" po przebiegnięciu 1km do bezproblemowego przebiegnięcia 24 km podczas "Biegu od metra". Do tego wszystkiego akcja "Pozdrów Biegacza" się przyjęła i zostaje coraz częściej zauważana :)
Jak biegacz powinien dbać o stopy?
Mimo niezliczonych plusów biegania, jedno jest pewne nie wpływa dobrze na moje stopy. Z pewnością przegrałabym w castingu na kopciuszka, a i seksowne sandałki stoją pod znakiem zapytania po kilku "wypadkach" .
Zaczynając bieganie postanowiłam, że nie będę inwestowała masy pieniędzy w coś, co nie wiadomo ile potrwa. Postanowiłam, że gdy będe pewna, że chcę biegać zacznę kompletować profesjonalny ekwipunek. Kupiłam na wyprzedaży nike za 15 euro i zaczęłam biegać. Wszystko fajnie sie potoczyło, wkręciłam się w bieganie, zaczęłam startować w biegach, niestety butów nie zmieniłam....i tak podczas wyjątkowo upalnego Biegu Powstania Warszawskiego dobiegałam się czarnych paznokci na dużych palcach w obu stopach, które niestety po jakimś czasie odpadły... :( o pęcherzach, otarciach i szorstkich stopach już nie wspominam, bo to norma. Ale trzeba jakoś sobie radzić.
Przede wszystkim dobrze dobrane buty, które nie będa za ciasne. Najlepiej pół numeru więkd=sze niż buty "do chodzenia". Warto też zeskanować sobie stopy podczas biegu, na specjalnej bieżni i dobrać buty, które będa najlepsze dla nas .
Buty to idealne miejsce dla tworzenia się grzybów i bakterii, dlatego warto wybrać buty, które będą przewiewne i nie za ciasne "w palcach", bo latem może to doprowadzać do otarć i odcisków, a zimą do urazów, bo zmarznięte malce mają mniejsze "czucie" i możemy dopiero po powrocie do domu odkryć niemiłe niespodzianki.
Część ekspertów poleca skarpety pięciopalczaste, jako pomagające w unikaniu otarć. Ja jeszcze takich nie stosowałam, więc czekam na Wasze doświadczenia.
Poza tym warto stosować preparaty antygrzybiczne, dbać o to by paznokcie były zawsze krótko obcięte i spiłowane ( zdaniem ekspertów dobrze końce paznokcia spiłować, bo cieńsza warstwa jest bardziej elastyczna i pomoże uniknąć urazów). Znalazłam tez informację o tym, że warto stosować sudokrem ( preparat, którym mamy smarują dziecięce pupy, aby uniknąć odparzeń) dzięki któremu skóra jest bardziej elastyczna i lekko śliska. Ja też polecam alantan.
Zima w tym roku jest łaskawa, ale w przypadku mrozu trzeba zadbać o ciepłe skarpety biegowe, a po treningu zmęczone "blade stopy" rozmasować lub włożyć pod strumień letniej wody ( nigdy nie gorącej, bo wysoka temperatura może doprowadzić do zaburzeń ukrwienia w całych stopach).
A jakie Wy macie patenty? Co robicie Biegaczki, by móc chodzić w sandałkach i japonkach?
Przede wszystkim dobrze dobrane buty, które nie będa za ciasne. Najlepiej pół numeru więkd=sze niż buty "do chodzenia". Warto też zeskanować sobie stopy podczas biegu, na specjalnej bieżni i dobrać buty, które będa najlepsze dla nas .
Buty to idealne miejsce dla tworzenia się grzybów i bakterii, dlatego warto wybrać buty, które będą przewiewne i nie za ciasne "w palcach", bo latem może to doprowadzać do otarć i odcisków, a zimą do urazów, bo zmarznięte malce mają mniejsze "czucie" i możemy dopiero po powrocie do domu odkryć niemiłe niespodzianki.
Część ekspertów poleca skarpety pięciopalczaste, jako pomagające w unikaniu otarć. Ja jeszcze takich nie stosowałam, więc czekam na Wasze doświadczenia.
Poza tym warto stosować preparaty antygrzybiczne, dbać o to by paznokcie były zawsze krótko obcięte i spiłowane ( zdaniem ekspertów dobrze końce paznokcia spiłować, bo cieńsza warstwa jest bardziej elastyczna i pomoże uniknąć urazów). Znalazłam tez informację o tym, że warto stosować sudokrem ( preparat, którym mamy smarują dziecięce pupy, aby uniknąć odparzeń) dzięki któremu skóra jest bardziej elastyczna i lekko śliska. Ja też polecam alantan.
Zima w tym roku jest łaskawa, ale w przypadku mrozu trzeba zadbać o ciepłe skarpety biegowe, a po treningu zmęczone "blade stopy" rozmasować lub włożyć pod strumień letniej wody ( nigdy nie gorącej, bo wysoka temperatura może doprowadzić do zaburzeń ukrwienia w całych stopach).
A jakie Wy macie patenty? Co robicie Biegaczki, by móc chodzić w sandałkach i japonkach?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



