Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co daje bieganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co daje bieganie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 marca 2014
niedziela, 19 stycznia 2014
Zakochana w bieganiu
Wiele razy się zastanawiałam co daje bieganie, wiadomo, że relaks, wolność, radośc, pomaga schudnąć i mieć fajne ciało, do tego możliwość poznawania nowych, fajnych ludzi i zdrowa rywalizacja. Jednak ciągle nie potrafiła zdefiniować tego, co dokładnie sprawia, że mimo upału, mrozu czy deszczy zawsze wychodzę na trening. No i dzisiaj odkryłam.
Nadal jesteśmy na wakacjach w Azji, jest gorąco, pięknie, egzotycnie, naprawdę niesamowicie. Jednak jak to w życiu zawsze coś zakłóci na chwilę ciszę :) dostałam maila z propozycja wzięcia udziału w szalonym przedsięwzięciu biegowym ( chwilowo objęte tajemnicą) i całe przedpołudnie starałam sie to jak najfajniej zrealizowac, a potem wysłać mailem do Polski. Niestety slaby internet, ograniczenia skrzynek, słabe możliwości tabletu stawały na przeszkodzie i tak ostatni dzień wakacji spędziłam w sporej części wkurzając sie przed monitorem.
Kiedy w końcu udało się wysłać pliki poszłam biegać, najpierw slalom zatłoczonymi uliczkami Bangkoku, a potem do ogromnego parku, gdzie po ciemku, przy nieśmiałym blasku latarni robiłam kolejne okrążenia słuchając muzyki. I wiecie co? Poczułam radość, motyle w brzuchu, dosłownie jak na pierwszej randce. Wszystkie zmartwienia i złość odeszły, a pozostała radość. Wróciłam do pokoju i opowiedziałam o tym narzeczonemu, skwitował, to mówiąc "a więc kochasz mnie jak bieganie po parku nocą?super" :), ale mimo absurdalności wypowiedzi coś w tym jest. Bieganie jest super, dodaje skrzydeł i pozwala znaleźć siebie w każdym miejscu na świecie :)
środa, 20 listopada 2013
Bieganie super rozwiązaniem na stres
Ostatnio mam bardzo dużo pracy, co za tym idzie jeszcze więcej stresu i naprawdę mało czasu na sen. Efekt jest taki, że ciągle jestem zmęczona i lekko zirytowana. Lekiem na jesienną chlapę, zmęczenie i zdenerwowanie jest bieganie. Nawet gdy jestem potwornie zmęczona, to kilka kilometrów ładuje dodatkowa energia, sprawia że nagle czuje się zadowolona, zregenerowana i mam ochotę na dalsze działania.I co najfajniejsze, po bieganiu zawsze mam uczucie dobrze wykorzystanego dnia, to jest jakies takie dopełnienie. Gdy nie biegam, to tak nie zobaczyć do końca filmu albo nie doczytać książki. Czegoś brakuje :)
Niesamowitą radość sprawia mi ostatnio bieganie po mieście, nabieranie innej perspektywy niż z za kierownicy. Nagle jestem bliżej ludzi, miasta, wydarzeń. Jakby bardziej żyję w tym mieście, uczestniczę, a nie tylko jestem widzem .
Może brzmi to nieco szarlatańsko, ale na poparcie mojej tezy mogę opowiedzieć historię mojej koleżanki, która miała początki depresji, kiepsko się czuła, zły stan trwał długo i psycholog poradził jej, żeby zrezygnowała z samochodu i zaczęła jeździc komunikacją. Będzie bliżej ludzi, będzie bliżej prawdziwego życia. Bo gdy z domu jedziemy winda do garażu, auto, garaż, korporacja to tak naprawdę żyjemy w jakimś wycinku świata. Ta rada pomogła mojej koleżance, a mi dała do myślenia.
Bieganie daje mi tez swojego rodzaju radość, dumę z siebie, że pokonałam zmęczenie, lenistwo, własne możliwości. Życiówki dają radość i dopingują do kolejnych treningów :)
A co Wam daje bieganie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



