wtorek, 24 września 2013

Biegacz widoczny, biegacz bezpieczny!






Jak juz pisałam mam nietypowe godziny pracy. Budzik dzwoni codziennie o 4.15. Wyklucza, to poranne przebieżki. w dzień odsypiam niedobory snu, a wieczory są właśnie idealne na bieganie. Do tej pory wieczory były jasne, a nawet jeśli czas mi gdzies uciekł i biegałam w nocy to było jakos tak przejrzyście, sucho i biegacz pewniej się czuł na drodze.

Teraz coraz wcześniej robi się ciemno, częściej pada, mży, chmury wiszą nisko i podczas treningu przychodzi przedzierać sie przez mgłę. z resztą nawet w ciągu dnia gdy pogoda jest kiepska, to czasami z punktu widzenia kierowcy ciężko wypatrzeć rowerzystę czy biegacza.

Dlatego konieczne sa odblaski. Najwygodniejsze sa oczywiście ubrania i buty, które już zawierają świecące elementy, jeśli takimi nie dysponujemy to warto zainwestować w odblaskowe elementy. 


Ja akurat mam odblaski przy butach, legginsach i butach, ale zawsze wydaje mi się, że słabo je widać. Dlatego zakładam jeszcze odblask na rękę, taki w formie linijki jaka możecie pamiętać ze szkoły, która pod wpływem uderzenia zawija się dookoła ręki.


Natomiast w Internecie poza ubraniami zawierającymi świecące fragmenty znalazłam jeszcze kilka innych fajnych i niedrogich rzeczy. 

 

 



















Te rzeczy znalazłam na stronie http://www.runshop.pl

Ja też stawiam na ostre kolory, może nie świeca w ciemności, ale przy szarzyźnie na trasie na pewno będzie lepiej nas widać, a kolory dodają energii!!!!!


Poza tym warto pamiętać by podczas jesienno-zimowych treningów zachowywać zasady bezpieczeństwa:



-Biegamy po przeciwnej stronie do kierunku poruszania się pojazdów


-Biegajmy po miejscach, które znamy


-Poszukajmy biegowego towarzystwa. W grupie raźniej, weselej, fajniej i BEZPIECZNIEJ!


12 komentarzy:

  1. Ja w jakimś sklepie (albo Lidlu albo Decathlonie, nie pamiętam) kupiłem takie opaski, które nie tylko są w odblaskowym kolorze, ale i mają świecące czerwone diody. Od kilku tygodni biegam tylko z taką opaską:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie coś takiego muszę kupić :)

      Usuń
  2. jakoś nie myślałam o tej widoczności, bo biegam po oświetlonych alejkach, ale na pasach jestem przecież mało widoczna;-) dzięki za info;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze bardzo :) nigdy nie wiadomo kiedy będziemy chciały pobiec dalej, skręcić w mniej oświetloną uliczkę albo gdy po prostu będzie mgła.

      Usuń
  3. Miałam pisać o tych sprawach, ale mnie uprzedziłaś :)
    Też zawsze jestem ubrana całkiem na czarno, a te odblaski na ubraniach i butach są bardzo słabe, dlatego obowiązkowym elementem biegowego stroju są właśnie dodatkowe odblaski.
    Przeczytałam na jakimś blogu (niestety nie pamiętam, na którym), że dziewczyna ma latarkę czołówkę ale wstydzi się w niej jeździć - osobiście uważam, że lepiej być żywym i głupio wyglądać niż być pięknym nieboszczykiem.
    Bądźmy widoczni na drodze niezależnie od tego gdzie biegamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli znajdziesz jakieś fajne rozwiązania to koniecznie napisz!

      Usuń
  4. zawsze jestem ubrana na kolorowo :) tym bardziej teraz w okresie jesienno-zimowym będę i muszę zaopatrzyć się w odblaskowe elementy.niby moje etui na telefon takowe posiada, ale wydaje mi się, że za mało mnie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, że przydałoby się coś jeszcze, ja chyba kupię coś odblaskowego, co można przekładać z jednego ubrania na drugie

      Usuń
  5. odblaski to podstawa- trzeba o nie zadbać ; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, niby cos mam ale pora coś dodatkowego kupić

      Usuń
  6. Zostałaś nominowana! http://amsyl.blogspot.com/2013/09/moja-blogowa-nominacja-prezent-od-kasi.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń